Zapraszam Was na trochę inne wypunktowanie niż zwykle odcinka 1x10, a jednocześnie finału serialu Scream :)
Napiszę Wam teraz co myślę o każdej postaci z tego odcinka :)
#Emma - w tym odcinku ani nie zatriumfowała, ale też nie irytowała. Przez cały odcinek była postacią, która była prawie w każdej scenie i mogła to trochę bardziej emocjonalnie zagrać, ale nie jest źle, szczególnie podobała mi się w końcowej scenie. Kiedy Piper rozcięła jej brzuch myślałem, że to już będzie koniec z Emmą.
#Maggie - była świetna w tym odcinku, jako mama i jako ofiara. Kiedy przecięła linę od drzewa, gdzie był przywiązany szeryf i gdy wtedy jego jelito wyleciało, myślałem, że zwymiotuje. No po prostu nie ma się czego doczepić :)
#Piper - co za sucz ! :d Rozumiem, że chciała zemsty, ale po co zabijać m.in Riley? Ninę? Rachel? Myślę, że dosyć nieźle zagrała psychopatkę :) Ale tak jak jej tatuś, skończyła.....pod wodą .
#Audrey - ona jest chyba największym pytaniem odcinka. O co chodziło na końcu??? Po co paliła papiery Piper??? Raczej nie jest jej wspólnikiem, prawda??? Oby niee! Może miała jakiś powód?
(????)
#Brooke - do niej należy przyznać w tym odcinku : najlepszy moment grozy, najlepszy krzyk, najlepszą głupią kryjówkę :) Myślałem, że Brooke nie przeżyje w tej zamrażalce...
#Kieran - trochę słabo aktorsko w tym odcinku, ale może być. Dobrze, że nie jest w to zamieszany ;)
#Noah - świetny przyjaciel i mistrz tekstów :)
#Jake - mało jego aroganckiego ''ja'' w tym odcinku i może i dobrze. Ciekawe jak mu pójdzie z Brooke (?)
#Seth - nie wierzę, że Piper go wrobiła we wszystko a potem zamknęła go w bagażniku o_O Ale coś czuję, że jest w coś jeszcze zamieszany.
A jak Wam się podobał finał? Piszcie w komentarzach ! :)























Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA jak Audrey była zazdrosna o Emme i wymordowała jej przyjaciół. Patrząc na trzeciego gifa widać jakby za nią tęskniła i brakowało jej Emmy
OdpowiedzUsuń